Zapadł wyrok w sprawie osób zatrzymanych w Puszczy Białowieskiej

Sąd Okręgowy w Hajnówce uznał winę osób, które próbowały blokować maszyny pracujące w Puszczy Białowieskiej. Jednocześnie odstąpił jednak od wymierzenia kary, obciążając uczestników akcji jedynie koniecznością opłacenia kosztów sądowych.

Sprawa związana jest z protestami organizowanymi przez Greenpeace i Fundację Dzika Polska przeciwko wycince drzew w Puszczy Białowieskiej, które odbyły się w czerwcu bieżącego roku w Czerlonce Leśnej. Grupa osób blokowała przejazd maszyn m. in. poprzez przytwierdzenie się do nich oraz siadanie przed maszynami. Policja wnioskowała o ukaranie zatrzymanych za zakłócanie spokoju i porządku publicznego, za co według kodeksu wykroczeń grozi kara aresztu, ograniczenia wolności, lub kara grzywny.

Wyrok sądu, który uznał aktywistów za winnych, lecz obciążył każdego z nich koniecznością opłacenia kosztów sądowych w wysokości 100 zł, nie satysfakcjonuje żadnej ze stron. Ekolodzy domagają się uznania, iż są niewinni, gdyż działali „w stanie wyższej konieczności”, podczas gdy Lasy Państwowe domagają się zadośćuczynienia za straty spowodowane przerwaniem prac przy wycince.

Wobec części aktywistów biorących udział w protestach wciąż nie zapadły jeszcze wyroki.